niedziela, 5 grudnia 2010

Oxford jest cudowny ale nie chcę chyba tam robić magisterki ani tym bardziej phD
jak zjem dużo barszczu uszek i pierogów w święta i nie będę w stanie się ruszyć to może napiszę więcej
aktualnie jestem zdechła, dosłownie
mam dość autobusów na najbliższy rok
(jak dobrze, że na Heathrow jadę pociągiem, wiedziałam co robię)
11,5 dni i dom
a teraz nóż na gardle dosłownie

dobranoc do widzenia

1 komentarz:

  1. łiii, już niedługo. :) a ja się rozchorowałam. :( 3 światy z tą pogodą szaloną. :/

    OdpowiedzUsuń