Oxford jest cudowny ale nie chcę chyba tam robić magisterki ani tym bardziej phD
jak zjem dużo barszczu uszek i pierogów w święta i nie będę w stanie się ruszyć to może napiszę więcej
aktualnie jestem zdechła, dosłownie
mam dość autobusów na najbliższy rok
(jak dobrze, że na Heathrow jadę pociągiem, wiedziałam co robię)
11,5 dni i dom
a teraz nóż na gardle dosłownie
dobranoc do widzenia
łiii, już niedługo. :) a ja się rozchorowałam. :( 3 światy z tą pogodą szaloną. :/
OdpowiedzUsuń