równo dwa tygodnie i londyńskie five o'clock.
ojej..
to w ramach wspominków, marzec 2009, pierwsze spotkanie z londynem (no dobrze, drugie, ale tamto prawdziwe pierwsze się nie liczy). TAK BYŁO
się antropologizuję. na allegro się wystawiam także. oraz maniakalnie latam ze ścierką po domu. nie wiem co mi jest.
spacer.
szybko ten czas leci, oj szybko... a jak tam "Incepcja", byłaś? podobała Ci się? mnie bardzo, byłam z Rodzicami przed wyjazdem. niesamowity film! :) buziam! :*
OdpowiedzUsuń