To będzie fantastyczny rok. Postanowień jako takich nie robiłam nigdy i teraz też mi nie są potrzebne, za to po prostu wiem, co chcę osiągnąć. Studiuję na rewelacyjnej uczleni i chcę jak najwięcej z tego skorzystać, ale liczy się dla mnie cała masa spraw. Dlatego w kwietniu planuje mi się wyprawa wysokogórksa tatrzańska prawdopodobnie z zamysłem na dalsze regiony swiata w roku kolejnym. Ponadto za cel postawilam sobie zrobić porządne portfolio fotograficzne z prawdziwego zdarzenia. Kolejna rzecz - osiągnąć taki czas na basenie [na razie nie mówię jaki:P], żeby w październiku zapisać się na kurs pewien wymarzony. Więcej napiszę, jak już będzie mi się czas poprawiał. A będzie:)
To takie spontaniczne ale konkretne i pewne cele. Bo oczywiscie jak zawsze chcialoby się przeczytać więcej książek, obejrzeć więcej filmów, mieć czas na bycie z ludźmi i ze sobą, smakować, poznawać, dowiadczać więcej, mocniej, pełniej. Ale to wszystko się bardzo mocno ze sobą wiąże i zależy ode mnie. Będzie gut. Mocno, mocno czuję tak:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz