Prawie spakowana, prawie gotowa, prawie pożegnana. Prawie robi różnicę.. jak powszechnie wiadomo. Dlatego też obok leżą mapy, pół piżamy a ja próbuję sobie wytłumaczyć, że z pewnością obsługa akademika uwierzy mi, że zapłaciłam depozyt. Mimo pomylenia numeru mego studenckiego. On też był prawie właściwy. Bardzo prawie, bo pomyliłam jedną cyfrę, i teraz są kłopoty. Całe szczęście - kłopoty są od tego, by sobie z nimi radzić. Już mi lepiej.
Jestem mistrzem pakowania. I mam jeszcze miejsce wagowo i gabarytowo w walizce. Guuut.
I Turnau. Wszystko co piękne jest przemija. Wszystko co piękne jest zostaje. Mocno ufam, że tak właśnie jest.
http://www.youtube.com/watch?v=oaXqA5Zn-K8
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz