wtorek, 18 sierpnia 2009

ciszą a ciszą między. czyli w hałasie.

pojutrze egzam. przesadzę jeśli powiem, że tym żyję, ale cóż, nie ucieknę. a skoro nie ucieknę, to zdać trzeba i ot. i uwaga - hurra hurra - nauczyłam się parkować równolegle! wystarczyło przejechać się z panem wiesławem..;-)

bałagan. do posprzątania.
wypłata. do odebrania.
gdynia. do pojechania.

foty. do zrobienia umówienia obczajenia.

budapeszt trip coraz bliżej. z sandomierzem na dokładkę tudzież deser.

i.. przebiegłam dziś dużo kilometrów, oj jak lubię czuć to w nogach, w płucach, na twarzy.. chyba wkrótce czas zacząć biegać nad morzem.. wyzwanie.. ale tak chyba się stanie:)

.. dzieci lubią słońce słońce lubi dzieci.. za oknem dziś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz