środa, 23 lutego 2011

Widząc pogodę za oknem.. z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że chcę mieszkać kilkaset kilometrów na południe. Chyba nawet jakieś dwa tysiące kilometrów. Ciepła i słońca trzeba mi. Dlatego kolejny dzień próbuję ogarnąć włoski i tonę informacji, słów, zwrotów, gramatykę szalonę. Nie jest źle.

Choć muszę przyznać, że od kiedy wróciłam z Gdańska, nie widziałam słońca. Ani przez moment. Piąty dzień z rzędu bez naturalnego światła nie wpływa dobrze. Na nic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz