Gdziekolwiek jestem, [...] ukrywam przed ludźmi przekonanie, że nie jestem stąd. Jakbym był posłany, żeby wchłonąć jak najwięcej barw, smaków, dźwięków, zapachów, [...] przemienić co doznane w czarodziejski rejestr i zanieść tam, skąd przyszedłem
.. a za miesiąc dom.
(nie, nie mieszkam na plaży ;-))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz