czwartek, 29 kwietnia 2010

co najlepiej zrobić przed egzaminem

- wyspać się (hm.. no, względnie)
- zjeść dobre śniadanie (omlet z pomidorami)
- posłuchać dobrej muzyki (disco hiciory z lat 90-tych!! yeah!! albo lady gaga! yeah yeah yeah!!)
- poleżeć z aloesową maseczką relaksującą
- potańczyć
- zaplanować genialne popołudnie
- spojrzeć kpiąco na notatki..

to tak między innymi co zrobiłam. szybki make up, herbata i wychodzę. i całkiem mi fajnie ze świadomością, że za cztery godziny będzie po :)

2 komentarze: