poniedziałek, 1 lutego 2010

Umówienie się z kimś na basen o barbarzyńskiej porannej porze, to zaiste najlepszy sposób, żeby wywlec się z łóżka. Wiem, słowo "wywlec" nie brzmi najpiękniej, ale tak to właśnie wyglądało. W każdym razie, udało się. Zwlekłam się, wywlekłam, zwlokłam.. stanęłam na nogach, to najważniejsze. I nie żałuję, bo poranny swimming daje zastrzyk energii i rozbudza na cały dzień. Szczególnie tak piękny jak dziś. Słońce niesamowite znów. Wiosenne. To nic, że zimno. Jest światło. Do zdjęć idealne, dlatego mam nadzieję jeszcze trochę go złapać, i poszukać inspiracji do konkursu fotograficznego. Dobrze by było go wygrać:P Wtedy moje zdjęcie byłoby na okładce gazety, do której pisze Omar, więc cud miód orzeszki, mielibyśmy mieszkanie genialnych ludzi..;)

Reorganizacja i przemeblowanie, generalne porządki - ale chyba zaraz je przerwę, z bólem - nie do wiary, ale sprzątanie bywa wciągające i oczyszczające psychicznie - bo słońce czeka. Seriously. Tona prania, układania, sortowania.

Moje sny to moje sny, nie do przebicia. Z ostatnich dni - przedwczoraj: pływanie w basenie bez wody i milion dziwnych historii z tym związanych, i oczywiście jest to sen z serii 'deja vu', czyli śnił mi się już trzy razy w życiu, pierwszy raz kiedy byłam w przedszkolu!, wczoraj: musiałam po kogoś jechać samochodem, odebrać, a byłam po kilku drinkach.. i pojechałam! Skąd takie rzeczy? Od kiedy zdałam prawko nie prowadziłam auta, a już tym bardziej po alkoholu..

A, i news, nikt mi nie wierzy, ale: pojechałam na Camden, podchodzę do pierwszego lepszego bankomatu (proszę sobie wyobrazić, ile jest bankomatów w siedmiomilionowym Londynie!), wkładam kartę.. wyskakuje jeszcze ekran powitalny reklamowy.. a ja dostaję autentycznego wytrzeszczu oczu. Kogo widzę? Dziewczynę, z którą byłam na obozie wakacyjnym we Włoszech, gdy miałam 13 lat.. mieszkałam z nią w jednym pokoju przez dwa tygodnie osiem lat temu, ale dokładnie pamiętałam jak wygląda, jak się nazywa.. i na ekranie bankomatowym nagle ona. Zdjęcie, imię, nazwisko.
Cały czas twierdzę, że nie ma przypadków.

1 komentarz:

  1. ejjj, a ja nie zajarzyłam kiedy zdałaś prawko!? congratulejszyn.

    Chodzi Ci o reklame NatWesta?;> bo one to są akurat wszędzie;p

    P.S. wygraj ten konkurs, wygraj!

    OdpowiedzUsuń