mieszkam ze wspaniałymi ludźmi. przewspaniałymi.
kiedy jorg i sofie wyciągają mnie na herbatę, to nie mogę odmówić. dobry czas. nowości i odkrycia i zachwyty ludźmi absolutne.
a w piątek idziemy na renaissance ball w victoria&albert museum. maski, renesansowe stroje, kultura wysoka i najlepsze towarzystwo. komentarz cathrine, tłumacząc: 'ewa, to jakbyś szła z księciem na bal..'. trochę tak się czuję.
Tylko zachwycaj się z umiarem :P
OdpowiedzUsuńWojeciech! co Ty sobie wyobrażasz!:]
OdpowiedzUsuńwoooooow... bal! zazdroszczę Ci w tym momencie, oj tak. :) baw się pięknie! :* i ja chcę wreszcie relacje jakieś, no! :D
OdpowiedzUsuń