poniedziałek, 30 listopada 2009

Rorate caeli

Całą sobą tęsknię. Rorate caeli na playliście laptopie w kilku wersjach nie zastąpi nieprzytomnego zrywania się o 5.3o, by godzinę później marznąć w ciemnym kościele. Moje samotne nucenie do ściany też nie. Brak do bólu. Ale może mój Adwent tutaj też ma sens? Właśnie tak daleko, inaczej, niż przez wiele lat? Może też mi coś pokaże? Albo ja coś dostrzegę..

'Salve Sancta' też mam na playliście. n i e s a m o w i t e wykonanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz