sobota, 24 października 2009

weekendowa varia [soon na picasie dużo więcej]



2 komentarze:

  1. ale Ty masz długie włosy! :) a dzieciaczek z pierwszego zdjęcia, słodki! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nooo a że oszczędzam to nie idę do fryzjera:P ale i tak chyba pójdę jak stypendium wpadnie, bo normalnie to tu jest kosmos - zwykłe obcięcie i ułożenie kilkadziesiąt funtów [np. 70 i to jest normalne], ale jest dla studentów za 5:D a ja tlyko koncówki... bo dużo tych włosów:D

    ach te dzieci!

    zawalona robotą będę jutro i w pon. ale może jakoś się złapiemy na skypie na chwilkę?
    :*

    OdpowiedzUsuń