poniedziałek, 14 września 2009

daily

dostałam piękny kalendarz na rok 2010 już
prosto z paryża
i jak mi ktoś powie, że istnieją przypadki, to wyśmieję - na maj jest mój ulubiony chat noir, mój nick na połowie stron, moje alter.. łał.
cudo.

śmigam na rolki nad morze
potem biegaństwo odbankudobanku bo konto walutowe czas założyć. najwyższy.
wreszcie chyba wywołam canonowską rolkę pierwszą. druga się pstryka. trzecia też.
ojacie. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz