środa, 5 stycznia 2011




**

czasem na lotniskach się czeka
i czeka
i czeka..
i spotyka znajomych.
i ogląda seriale, na które nigdy nie ma czasu.

przemeblowawszy pokój idę spać. sprzątania ciąg dlszy i koniec jutro. bo teraz czas na zasłużony sen.

***

za szybko ten Londyn, za szybko
chociaż.. może to uczucie niedosytu, niezaspokojenia, nienasycenia.. to właśnie to normalne, naturalne, o którym o. Tom tak dobrze ostatnio powiedział?
niech będzie i tak

:)

1 komentarz:

  1. a ja się zaczęłam zastanawiać, gdzie Ty te seriale oglądasz... bez komentarza, czasem wolno myślę. ;) :*

    OdpowiedzUsuń